Gwiazda betlejemska – uprawa w domu

Gwiazda betlejemska to niekwestionowany kwiat-symbol Bożego Narodzenia. Zazwyczaj kończy swój żywot niedługo po świętach gdy zaczyna gubić liście i staje się nieatrakcyjna. Można jednak spróbować swych sił domowego ogrodnika i zaopiekować się rośliną przez kolejny rok. Są duże szanse, że na kolejne grudniowe święta poinsecja ponownie stanie się ozdobą domu. Podpowiadamy zatem jak pielęgnować roślinę przez cały rok, aż do ponownego jej kwitnienia.

Kupowanie Gwiazdy Betlejemskiej

Zanim roślina pojawi się w domu czy mieszkaniu musi przebyć drogę ze sklepu / kwiaciarni / centrum ogrodniczego do miejsca docelowego. Ta wiedza nie jest bez znaczenia, ponieważ już na tym etapie możemy skazać roślinę na powolną śmierć.

Gwiazda betlejemska pojawia się w sprzedaży zazwyczaj już w połowie listopada, a jej apogeum przypada na pierwsze tygodnie grudnia. Temperatury jakie zazwyczaj mamy w tym okresie nie są zbyt wysokie, a to dla rośliny, która pochodzi z ciepłego Meksyku jest trudne do zaakceptowania. Poinsecja jest bardzo wrażliwa na niskie temperatury, więc podczas kupowania warto poprosić sprzedawcę aby dobrze zabezpieczył ją papierem na czas transportu. O ile w kwiaciarniach i dobrych centrach ogrodniczych nie będzie to dużym problemem, o tyle w popularnych marketach może okazać się to nie lada wyzwaniem. Warto jednak być upartym. Jeśli bezpiecznie dostarczymy roślinę do domu szanse na jej długoterminowe utrzymanie znacznie wzrosną.

Zaraz po postawieniu Gwiazdy betlejemskiej w jej docelowe miejsce koniecznie trzeba zdjąć foliową osłonkę, w której sprzedawane są rośliny. Taka niemal nieprzepuszczalna bariera mocno podnosi wilgotność wokół rośliny i sprzyja rozwojowi chorób grzybowych.

Trująca Gwiazda Betlejemska

Nie jest tajemnicą, że Gwiazda betlejemska, podobnie jak inne wilczomlecze, ma właściwości trujące. Mleczny sok, który krąży w roślinie jest toksyczny, może powodować podrażnienia skóry i śluzówek oraz wywoływać reakcje alergiczne. W skrajnych przypadka może doprowadzić do poważnego zatrucia wywołując biegunki lub wymioty. Warto mieć tę wiedzę, jeśli w domu jest małe dziecko lub zwierzęta lubiące podgryzać kwiaty.

Czerwone liście poinsecji to nie kwiaty, a przykwiatki. W warunkach naturalnych mają za zadanie zwabić owady, które dokonają zapylenia. Kwiaty Gwiazdy betlejemskiej są małe, niepozorne i bez walorów dekoracyjnych. Umieszczone w centralnej części pomiędzy kolorowymi liśćmi.

Jak pielęgnować Gwiazdę Betlejemską w domu?

Stworzenie w domu warunków podobnych do tych jakie mają rośliny w czasie masowej produkcji jest bardzo trudne. Nie oznacza to wcale, że nie można gwiazdy betlejemskiej z powodzeniem uprawiać w domu. Wymaga to pewnego zaangażowania a satysfakcja z sukcesu uprawowego będzie dużo większa.

Gwiazda betlejemska, jeśli jest dobrze traktowana, utrzymuje swój atrakcyjny wygląd mniej więcej do lutego-marca. W tym czasie powinna mieć zapewnioną stałą temperaturę i wilgotność powietrza, odpowiednie podlewanie, nie powinna stać zbyt blisko kaloryfera oraz miejsc, w których występują zimne przeciągi. Przez ten okres raczej nie zaleca się dodatkowo nawozić roślin, ponieważ podłoże w jakim jest sprzedawana zazwyczaj jest wystarczaąco żyzne.

Temperatura pokojowa, czyli około 18-20°C będzie doskonała dla poinsecji. W okresie zimowym, gdy w domach i mieszkaniach włączone są kaloryfery a powietrze staje się suche, warto roślinę od czasu do czasu zamgławiać i sztucznie zwiększać wilgotność powietrza wokół niej. Stojący tuż obok rośliny mały zraszacz napełniony przegotowaną wodą będzie doskonałym przypominaczem aby zraszać roślinę. Wtedy sięgnięcie i kilkakrotne puszczenie mgiełki wejdzie w nawyk.

Podlewanie gwiazdy betlejemskiej nie wymaga dużej wiedzy czy doświadczenia. W tej kwestii roślinę należy traktować jak inne rośliny domowe ozdobne z liści. Jak zawsze sprawdza się zasada lepiej przesuszyć niż przelać. Zaleca się podlewać roślinę raz na 2-4 dni, w zależności od temperatury na zewnątrz. Najbezpieczniej podlewać rośliny wstawiając je do pojemnika z wodą do czasu aż same się odpowiednio „napiją” przez około 30 minut. Należy obowiązkowo posiadać doniczkę z otworami odpływowymi.

Nie umieszczajmy rośliny na parapetach pod którymi aż buzuje kaloryfer. Duże wahania temperatur jakie dochodzą od okna oraz spod parapetu mocno wpłyną na kondycję rośliny. Może się okazać, że już po kilku dniach od zakupu roślina zmarnieje w oczach, a liście zaczną się zwijać i opadać. Idealnym miejscem aby ulokować gwiazdę betlejemską będzie stanowisko w którym warunki są zazwyczaj stałe i niezmienne, nie występują przeciągi lub nagłe wzrostu temperatury. Przykładem może być komoda stojąca około 2 metry od okna, w spokojnym kącie pokoju.

Poinsecja jest rośliną bardzo wrażliwą na zanieczyszczone powietrze. Dym tytoniowy czy wyziewy pochodzące z kuchenki gazowej źle wpływają na roślinę, przez co może ona przedwcześnie gubić liście.

Popularność gwiazdy betlejemskiej sprawiła, że hodowcy zaczęli tworzyć odmiany o różnej barwie przykwiatków. Tak spotkać można rośliny z liśćmi o barwie: białej, pomarańczowej, kremowej czy nawet dwukolorowej.

4 kroki do ponownego kwitnienia

Luty/Marzec – Skróć roślinę do około 15 cm nad ziemią. Pozostaw 3-4 pąki liściowe. Przenieś roślinę do chłodnego pomieszczenia. Podlewaj bardzo oszczędnie.

Maj/Czerwiec – Przesadź do świeżego podłoża. Przenieść do ciepłego i jasnego miejsca. Obficie podlewaj wodą o temperaturze pokojowej.

Sierpień – Zacznij nawozić roślinę. Zapewnij dużą wilgotność powietrza. Gdy wypuści 4-5 pędów przytnij je aby pobudzić do krzewienia.

Październik/Listopad – Zacznij skracać dzień roślinie. Minimum przez 14 godzin roślina powinna przebywać w całkowitej ciemności, bez dostępu do światła słonecznego i sztucznego światła z żarówki. Konsekwentnie przestrzegaj tego przez 30-40 dni.

Jak uratować gwiazdę betlejemską po przekwitnięciu?

Po kilku tygodniach od zakupu roślina zaczyna blednąć, a liście zaczynają opadać. To normalne. Już pod koniec stycznia widać pierwsze zmiany. Gdy roślina staje się mało atrakcyjna zazwyczaj ląduje w koszu. Nic dziwnego, przyjęło się, że Poinsecja jest traktowana jak roślina jednoroczna, której jedynym zadaniem jest ozdabianie pomieszczeń w okresie bożonarodzeniowym. Z resztą, na zapewnienie jej warunków do spoczynku, a potem ponownej wegetacji, może sobie pozwolić jedynie garstka osób.

Jak sprawić aby gwiazda betlejemska, po przekwitnięciu, stała się ozdobą na kolejne święta? To wcale nie jest takie trudne jak się wydaje. Liczą się terminy i konsekwencja. Przyda się także wiara w siebie i swoje możliwości.

Krok 1 – Luty/marzec

Kiedy przekwitnięta roślina zaczyna mocno gubić liście należy przyciąć ją do około 15 cm nad ziemią, pozostawiając 3-4 pąki liściowe. Małe pąki ukryte są w kącikach, miejscach styku ogonków liściowych z pędem. Po przycięciu i opadnięciu liści pozostanie jedynie tzw. „kikut” – mało atrakcyjny pęd główny, z którego w późniejszym czasie zaczną wyrastać nowe liście. Po przycięciu roślinę należy przenieść w miejsce chłodniejsze niż była dotychczas. Temperatura w pomieszczaniu, w którym będzie odpoczywać Poinsecja nie powinna spadać poniżej 10°C, a najlepiej jakby wynosiła około 14C. Warunki świetlne w tym czasie nie mają większego znaczenia. W trakcie spoczynku roślinę podlewa się bardzo rzadko i oszczędnie.

Krok 2 – Maj/Czerwiec

Po spoczynku roślinę należy przesadzić do nowego podłoża i przenieść do miejsca o wyższej, około pokojowej temperaturze 18-21°C. Gwiazda betlejemska wymaga podłoża przepuszczalnego i lekkiego. Doskonale sprawdzi się tutaj substrat torfowy z dodatkiem piasku lub gotowe podłoże do kaktusów i sukulentów. Jeśli chcemy aby roślina była podobnej wielkości co dotychczas należy zastosować doniczkę tego samego rozmiaru. Roślina znacznie urośnie jeśli włożymy ją w większą doniczkę. Pomieszczenie powinno być jasne ale rośliny nie należy stawiać w bezpośrednim nasłonecznieniu. Teraz jeszcze nie nawozimy rośliny, ponieważ świeże podłoże będzie miało zapas składników pokarmowych na kilka tygodni. Poinsecję zaczynamy obficie podlewać zapewniając jej stałą wilgotność. Woda nie może być za zimna, dobrze jakby miała temperaturę otoczenia, a także aby była odstana.

Krok 3 – Sierpień

Zaczynamy nawożenie. Na początku warto zastosować nawóz do roślin zielonych, a po około 2 miesiącach zamienić na taki do kwitnących. Stosowanie nawozu powinno odbywać się zgodnie z zaleceniami producenta. Kiedy roślina wypuści już 4-5 pędów należy je przyciąć. Taki zabieg pobudzi roślinę do rozkrzewienia się, dzięki temu zyska zwarty pokrój.

Krok 4 – Październik/Listopad

Teraz dopiero zaczyna się prawdziwa zabawa. Gwiazda betlejemska to roślina dnia krótkiego, oznacza to, że jej kwitnienie następuje kiedy dzień ma mniej niż 10 godzin. W prawdzie w grudniu takie warunki są osiągalne jednak roślina reaguje także na światło sztuczne, pochodzące z żarówek, wyświetlaczy lub innych emiterów. Dlatego zaleca się aby roślinę zakrywać na minimum 14 godzin szczelnym, nieprzepuszczającym światła kartonem lub inną osłoną o podobnej funkcji. Dla niej powinna panować kompletna ciemność. Taką ciemność musimy zapewnić roślinie przez około 30-40 dni. Przykładowo zakrywamy o 18:00, a odkrywamy o 8:00 rano. Przerwanie tego procesu będzie skutkowało zatrzymaniem tworzenia się pąków kwiatowych i wybarwiania przykwiatków.

Po spełnieniu tych warunków będzie można cieszyć się z niemałego sukcesu uprawowego. Niewiele osób wie jak to zrobić aby gwiazda betlejemska była piękna rok po roku. Możesz łatwo zaskoczyć rodzinę i znajomych.

Liści Gwiazdy betlejemskiej nie wolno nabłyszczać. Poinsecja, podobnie jak inne wilczomlecze, ma liście pokryte drobnymi włoskami. Nabłyszczanie lub moczenie sprawi, że zaczną pojawiać się choroby grzybowe.

Rozmnażanie gwiazdy betlejemskiej

Rozmnożenie gwiazdy betlejemskiej jest możliwe poprzez sadzonki pędowe. W taki sposób produkowane są rośliny na dużą skalę.

W teorii wygląda to następująco: pobraną sadzonkę należy obsuszyć do momentu aż przestanie wyciekać z niej sok a rana po cięciu lekko przyschnie. Sadzonkę umieścić w przepuszczalnym i wilgotnym podłożu stale pilnując aby wilgotność utrzymywała się na poziomie około 70%. Nie bez znaczenia jest temperatura podłoża – powinna wynosić 25-30C. Tak przygotowaną sadzonkę należy dodatkowo zabezpieczyć przed utratą wilgoci okrywając od góry półprzepuszczalnym materiałem

W domowych warunkach najwięcej trudności może przysporzyć utrzymanie wysokiej temperatury podłoża i stałej wilgotności. Niewiele osób decyduje się na rozmnażanie roślin poprzez sadzonkowanie, aczkolwiek jest to do wykonania.

Dlaczego gwiazda betlejemska gubi liście?

Zrzucanie liści po okresie kwitnienia i przejście w stan spoczynku to normalny cykl życia gwiazdy betlejemskiej. Gubienie liści w lutym czy marcu nie powinno nas w ogóle dziwić. Jeśli jednak roślina zrzuca liście przedwcześnie warto się zastanowić czy wszystkie zasady dobrej pielęgnacji są przestrzegane. Do najczęstszych błędów uprawowych i przyczyn zrzucania liści należą:

  • Zbyt wysoka lub niska temperatura – żadna skrajność nie jest dobra dla gwiazdy betlejemskiej. Roślina wymaga stałych warunków. Czasem wystarczy chwilowy przeciąg lub zbyt mocno rozgrzany kaloryfer aby roślina zaczęła się buntować i zrzucać liście.
  • Niska wilgotność powietrza – w okresie zimowym utrzymanie względnie wysokiej wilgotności w domu czy mieszkaniu jest dość trudne. Aby zabezpieczyć roślinę przez stresem należy ją regularnie zraszać.
  • Zanieczyszczone powietrze – roślina źle reaguje na dym papierosowy czy wyziewy z kuchni gazowej. Warto zwrócić uwagę czy w miejscu, w którym aktualnie stoi nie jest narażona na tego typu nieprzyjemności.
  • Przelanie – wrażliwe korzenie rośliny bardzo źle reagują na nadmiar wody w podłożu. Nie trzeba wiele aby zaczęły zagniwać, a w konsekwencji zamierania całej rośliny.
  • Choroby – Gwiazda betlejemska narażona jest głownie na choroby grzybowe, które atakują lekko owłosione liście. Warto od czasu do czasu dokładnie przyjrzeć się roślinie.

Jeśli masz jakieś pytania zadaj je w komentarzu pod tym wpisem aby i inni mogli z nich skorzystać. Jeśli tylko będę miała wiedzę, z pewnością na nie odpowiem.

Lepkie kropelki na storczykach – co robić?

Pojawiają się w najmniej oczekiwanym momencie. Kiedy wydaje się, że wszystko idzie zgodnie z planem i roślina zmierza ku dobremu wychodzą na powierzchnię i sieją ziarno niepokoju. Lepkie kropelki na liściach i pędach storczyka – czy powinny być powodem do niepokoju? Wyjaśniam raz, porządnie i na zawsze.

Każde odchylenie od „normy” podczas uprawy storczyków jest dla właścicieli, zwłaszcza tych mocno w nich zakochanych, dość stresującym przeżyciem. Uruchamiane zostają wszelkie kanały komunikacji aby jak najszybciej zdiagnozować potencjalne zagrożenie i poznać metody walki. Na szczęście w przypadku lepkich kropelek, pojawiających się na brzegach liści lub pędach, nie ma powodów do obaw. Choć warto trzymać rękę na pulsie.

Naturalne zjawisko gutacji

To normalne. Rośliny, podobnie jak ludzie, wypracowały pewne mechanizmy regulujące ich stan równowagi. Jednym z nich jest gutacja, czyli wzmożone wydzielanie soków roślinnych na zewnątrz. W jakim celu? Nie zagłębiając się w naukowe definicje można określić to zjawisko jako wyrównywanie ciśnienia wewnątrz organizmu rośliny.

Korzenie pobierają wodę wraz ze składnikami odżywczymi i przekazują je wyżej, do liści i łodyg. Soki zaczynają krążyć. Aby zachować stan homeostazy rośliny transpirują, zachodzi parowanie wody i wymiana gazowa. Transpiracja zachodzi w warunkach optymalnych. Strukturami uczestniczącymi w tych procesach są na przykład aparaty szparkowe. Tak wygląda podstawowy proces regulowania wewnętrznego środowiska rośliny.

Gutacja – lepkie kropelki na pędach storczyków

Gutacja natomiast jest procesem wspomagającym, który zachodzi wtedy gdy panują niesprzyjające warunki do prawidłowej transpiracji. Takimi czynnikami może być wysoka wilgotność powietrza wokół rośliny lub duża różnica temperatur między dniem a nocą. Ponadto w procesie gutacji biorą udział inne struktury. Soki roślinne wypychane są poprzez hydatody, zlokalizowane w dużej mierze na brzegach blaski liściowej.

Gutacja to nie to samo co płacz roślin. Pierwszy proces jest uwarunkowany wzmożonym parciem korzeniowym, niekorzystnymi czynnikami atmosferycznym i słabą transpiracją. Drugi natomiast mechanicznym uszkodzeniem tkanki roślinnej.

Gutacja może zachodzić na liściach, pędach kwiatowych, a także na samych kwiatach. Soki krążą szybciej gdy roślina jest w pełni rozwoju, dlatego też podczas regulowania swoich parametrów korzysta z wszystkich wyjść awaryjnych. Wielkość kropel na pędach i płatkach okwiatu zazwyczaj jest mniejsza niż tych na liściach.

Dlaczego kropelki są lepkie?

Wyglądają jak woda ale czystą wodą nie są. Ciecz, która wydostaje się z rośliny nie bez powodu nazywana jest sokiem. Można powiedzieć, że jest to roślinna bomba witaminowa. Zawiera sole mineralne, a także cukry. Kto chętny, niech spróbuje.

Lepkie kropelki na kwiatach u storczyka

Na jednym tak, a na drugim nie

Może się zdarzyć, że na jednym storczyku pojawią się kropelki a na innym (na przykład stojącym obok) ich nie będzie. To nic takiego. Tak się dzieje. Każda roślina, mimo, że może nazywać się tak samo, jest inna. Widocznie lepiej radzi sobie z czynnikami atmosferycznymi, przystosowała się do takich warunków i należy się z tego tylko cieszyć.

Trzymaj rękę na pulsie

Z zawartością cukrów w tych wydzielinach wiąże się niezwykle istotna rzecz. Cukier to pożywka, a pożywka + wilgotność = idealne warunki do rozwoju grzybów i szkodników. To właśnie dlatego gutacja może być niebezpieczna. Podczas gutacji należy bacznie obserwować i monitorować stan storczyków. Nie można zaniedbać rośliny w tym okresie i pozwolić na ewentualne rozwinięcie się chorób grzybowych lub zaatakowania przez szkodnika.

Dobrym uczynkiem dla storczyka i uspokojeniem swojego sumienia będzie regularne ścieranie kropelek z rośliny. Idealnym do tego byłby lekki roztwór alkoholu, który dodatkowo oczyści i delikatnie zdezynfekuje. Pamiętajcie by jednak był to tylko roztwór, a nie czysty alkohol. Wycierać należy dokładnie i regularnie, wacikiem lub ściereczką bawełnianą, tak długo jak to będzie konieczne.

Kropelki na spodniej stronie liści

Warto wiedzieć, że istnieje inny powód, którego konsekwencją jest pojawienie się kropelek. Są to szkodniki, owady o kłująco ssący aparacie gębowym.

Gutacja a szkodnik – jak rozróżnić?

Jak odróżnić objawy żerowania szkodnika od gutacji?

Główną różnicą jest miejsce wycieku soków roślinnych. W przypadku gutacji to głownie brzeg blaski liściowej, a w czasie kwitnienia również pędy kwiatowe i kwiaty. Szkodniki natomiast mają tendencję do żerowania na spodniej stronie liści. To właśnie tam będą pojawiać się krople, w środkowej jego części. Ponadto będzie je zwyczajnie widać, jeśli nie gołym okiem to z pewnością pod lupą. Szukać należy malutkich owadów, tzw. przecinków lub mini pajączków. Te pierwsze to wciornastki, a drugie przędziorki.

Co wtedy robić?

Traktować jak każdego innego szkodnika. Jeśli nasilenie jest małe i zauważyliśmy go wcześnie można próbować domowych lub ekologicznych metod zwalczania szkodników. Gdy zaspaliśmy – konieczne do uratowania rośliny będą chemiczne środki ochrony roślin. I choć przeciwników chemii jest wielu to niestety rzadko kiedy można się bez niej obyć.

Dodatkowo taki zaatakowany egzemplarz trzeba jak najszybciej odizolować od pozostałych storczyków i innych domowych roślin. Tempo przenoszenia się chorób i szkodników z rośliny na roślinę jest błyskawiczny, lepiej dmuchać na zimne.

Wzmocnij storczyka

Dla zapobiegawczych mam jeszcze jedną radę. Warto wzmocnić odporność rośliny gdy przeżywa ona stres. Bez wątpienia gutacja jest wynikiem pewnego stresu jaki przeżywa storczyk. Podobnie jak u ludzi, stres obniża odporność. Dostępne są preparaty lub można wykonać je samodzielnie, które wzmacniają rośliny, poprawiają ich odporność i dodatkowo w pewnym stopniu zniechęcają szkodniki do żerowania, a patogeny do rozwoju. Wyciąg z grejpfruta lub gnojówka z pokrzywy – sprawdzone i skuteczne, a dodatkowo naturalne, środki do wspomagania roślin w gorszych chwilach.

Jeśli masz jakieś pytania zadaj je w komentarzu pod tym wpisem aby i inni mogli z nich skorzystać. Jeśli tylko będę miała wiedzę, z pewnością na nie odpowiem.